Największe wygrane i przegrane w kasynach

Hazard to jeden z niewielu istniejących (i legalnych!) sposobów, by w ciągu jednego dnia stać się milionerem i zmienić całe swoje życie. Każdy ma szansę wygrać - na tym właśnie polega magia kasyna. Jest to wyjątkowo aktualne zwłaszcza dziś, w czasach, gdy kasyna dawno przestały być rozrywką wyższych sfer. Nawet wiedząc, że wielkie wygrane zdarzają się rzadko, każdy gracz bardziej lub mniej świadomie fantazjuje o trafieniu jackpota. Dużym zainteresowaniem cieszą się historie wygranych, zwłaszcza te, kiedy szczęście uśmiechnęło się do niezamożnego gracza, który inaczej nigdy nie zdobyłby dużych pieniędzy.

Jest także druga strona medalu. Z szansą na wygraną w kasynie nierozerwalnie wiąże się ryzyko przegranej, a statystyka w połączeniu z przewagą kasyna działają tu na niekorzyść graczy. Jeśli gramy rozsądnie, na niewielką przegraną można machnąć ręką. Trudno też żałować wielomilionowych przegranych, które zdarzają się gwiazdom rozrywki i sportu w przerwie między jednym a drugim skandalem. Bywa jednak, że osoby uzależnione od hazardu przegrywają w kasynie oszczędności swojego życia, dobytek swojej rodziny lub z powodu przegranej muszą zaciągać długi.

Hazard rodzi skrajne emocje, a historie najwyższych wygranych i najdotkliwszych przegranych w kasynach pozwalają poznać zarówno jego jasne, jak i ciemne strony. Jedno jest pewne, trudno pozostać wobec nich obojętnym.

Fortuna kołem się toczy

Archie Karas, kasynowy zwycięzca wszechczasów

Najwyższą kasynową wygraną wszechczasów ma na swoim koncie Archie Karas, słynny Amerykański gracz greckiego pochodzenia. Karas nie zdobył swojej wygranej za jednym razem, lecz szybkość, z jaką ją pomnażał, imponuje do dziś. Rozpoczął grę w kasynach w Las Vegas ze stawką zaledwie 50 dolarów w 1992 roku, by do 1995 roku zebrać zysk rzędu 40 milionów dolarów.

Trzeba jednak wiedzieć, kiedy powiedzieć dość. Po passie zwycięstw Archie Karas przegrał swoją fortunę w ciągu około roku. W ciągu kolejnych lat gracz wszechczasów wygrywał, przegrywał i znów wygrywał ogromne sumy, aż w 2013 roku postanowił pomóc szczęściu w kasynie w San Diego. Został przyłapany na znaczeniu kart w grze w blackjacka i postawiony przed sądem.

Szanse na wygraną w grach z progresywnym jackpotem nigdy nie są duże, a na Megabucks, legendarnym atuomacie IGT były jak 1 do 5 milionów. Jednak Elmer Sherwin trafił jackpota w tej grze aż dwukrotnie, po raz pierwszy w 1989 roku – prawie 5 milionów dolarów, po raz drugi 21 milionów dolarów w 2005 roku. W chwili drugiej wygranej Sherwin miał 92 lata! Część wygranej szczęśliwy gracz przeznaczył na rzecz poszkodowanych przez huragan Katrina.

Elmer Sherwin miał 92 lata, kiedy trafił drugiego jackpota.

Wśród największych przegranych wymieniany jest amerykański biznesmen Terrance Watanabe, który w ciągu samego tylko 2007 roku stracił w kasynach 127 milionów dolarów. Gracz twierdził, że do przegranej przyczyniła się … serwowana w kasynach rosyjska wódka. A więc ostrożnie z alkoholem.

Watanabe przynajmniej umiał przegrywać, czego nie można powiedzieć o synu rumuńskiego milionera Vasila Tantasa. Latem 2013 roku Beniamin Tantas próbował zdemolować kasyno w mieście Satu Mare po tym, jak przegrał 12 tysięcy euro. W rezultacie obciążono go dodatkowymi kosztami 700 euro za spowodowane zniszczenia. Swój wyczyn Tantas skwitował króto: „To chyba normalne, że ktoś wpada we wściekłość w kasynie”.

Jackpot po polsku

Największy dotąd jackpot w polskim kasynie naziemnym trafił się w 2011 roku w kasynie Casinos Poland w warszawskim hotelu Marriott. Szczęśliwy gracz trafił 1,7 miliona złotych na automacie do gier progresywnych.

Kasyno w warszawskim hotelu Marriott

Wyższa wygrana pochodziła jedynie z prestiżowego turnieju pokerowego European Poker Tour, odbywającego się w kasynie Casinos Poland w hotelu Hyatt w 2009 roku. Zwycięzca otrzymał ponad 2 miliony złotych. Dziś ani takie turnieje, ani takie wygrane nie są w naszym kraju możliwe ze względu na restrykcyjne przepisy ustawy hazardowej, ograniczające grę w pokera niemal do zera.

Paweł Piskorski twierdzi, że 0,5 mln zł wygrał w... ruletkę.

Inne rekordowe polskie wygrane to jackpot progresywny w wysokości 927 tysięcy złotych, trafiony w 2009 roku w kasynie warszawskiego hotelu Marriott i 436 tysięcy złotych wygrane na automacie Mega Jackpot w kasynie hotelu Altus w Katowicach. Jeżeli oczywiście nie liczyć Pawła Piskorskiego, który twierdzi, że w 1992 roku wygrał w ruletkę pół miliona złotych w jeden wieczór… co przy limitach wypłat stosowanych w kasynach oznaczałoby 138 szczęśliwych trafów pod rząd!

Przegrywać też trzeba umieć

Równie skrajne emocje budzą przegrane w kasynie. Pod koniec 2013 roku pewien mężczyzna po pięćdziesiątce przegrał jednego dnia 11 tysięcy złotych na automatach. Następnie zgłosił się na policję twierdząc, że został… okradziony. Śledczy szybko ustalili prawdę, a pechowy gracz dostał dodatkowo zarzuty składania fałszywych zeznań.

W lutym 2014 wyszło na jaw, że właściciel kantoru w Kielcach jest winny swoim klientom łącznie ponad 3 miliony złotych, prawie 7 tysięcy dolarów i około 100 tysięcy euro. Mężczyzna zbankrutował, kiedy zarówno prywatne środki, jak i pieniądze klientów przegrał w kasynie. Zdarzało mu się przegrywać od 5 do nawet 40 tysięcy złotych dziennie, a powstałe długi popychały go do kontynuowania gry. W końcu właściciel kantoru sam zgłosił się na policję po tym, jak zaczęły napływać na niego kolejne skargi i obecnie czeka na proces. Okazało się, że oprócz kantoru prowadził również nielegalną działalność parabankową.

Nie była to jednak największa krajowa przegrana. Według danych Casinos Poland, największego operatora kasyn w Polsce, największa jednorazowa przegrana w kasynach tej sieci wyniosła 200 tysięcy dolarów, czyli ponad 600 tysięcy złotych.

Rekord Guinnessa w kasynie online

Kasyna online w niczym nie ustępują tym tradycyjnym, jeśli chodzi o wysokość wygrywanych kwot. Historyczna wygrana to jackpot w wysokości dokładnie €17,861,813 (czyli około 75 milionów złotych) trafiony przez czterdziestokilkuletniego gracza z Finlandii 20 stycznia 2013 roku w kasynie online Paf. Szczęśliwy gracz trafił progresywnego jackpota grając w grę slotową Mega Fortune oprogramowania NetEnt.

Zakład, który zaowocował wygraną, wynosił zaledwie 25 eurocentów. Choć trudno w to uwierzyć, wygrana trafiła nawet do Księgi Rekordów Guinessa! Tym samym pobity został rekordowy jackpot zdobyty przez Norwega w 2011 roku, czyli €11,736,375 trafione w tej samej grze, w kasynie online Betsson.

Bardzo rozczarowana musiała być natomiast pochodząca ze Szwecji osoba, której w styczniu 2014 roku przypadł w udziale najniższy jackpot w historii gry Mega Fortune, czyli €657,050 (około 3 milionów złotych). Ja bym na taką wygraną nie narzekał, a Wy?

Polak potrafi - wygrywać w kasynie online

Nad Wisłą też padają internetowe rekordy. Polski gracz kasyna online Betway wygrał w 2009 roku 1,2 miliona dolarów w progresywnej grze slotowej Mega Moolah. Radosław, 29-latek z Warszawy, grał w kasynie online niecały rok. Po wygranej był tak podekscytowany, że w pierwszej chwili pomylił się i powiedział narzeczonej, że wygrał 36 tysięcy dolarów. Para odebrała wygraną (dokładnie 1,242,561.85 dolarów) w Londynie.

Polak wygrał w brytyjskim kasynie online LadyLucks.

Inny pochodzący z Polski, szczęśliwy gracz trafił w 2011 roku największą wygraną w historii brytyjskiego portalu hazardowego LadyLucks, czyli 73,000 GBP (około 375,7 tysięcy złotych). Łukasz grał w mobilną grę slotową Sweet Treats.

Życie jak poker

Kasyna online to jednak nie tylko wielkie wygrane, a przegrana może zdarzyć się nawet doświadczonym graczom. Norweski mistrz olimpijski w biegach narciarskich, a przy tym zapalony pokerzysta Petter Northug przegrał w pokera online około €20,000 (około 83 tysięcy złotych) w ciągu jednej nocy. Niefortunna rozgrywka online miała miejsce po nieudanym starcie Northuga na igrzyskach zimowych w Soczi, którym sportowiec zakończył swój udział w olimpiadzie.

Antonio Esfandiari, zdobywca najwyższej wygranej w pokera turniejowego

Bez przegranych nie ma jednak zwycięstw, a trening czyni mistrza, szczególnie w pokerze, który wymaga umiejętności, doświadczenia i wyboru strategii. Musiał przekonać się o tym Antonio Esfandiari, znany zawodowy pokerzysta z USA, który w 2012 roku wygrał w turnieju World Series of Poker w Las Vegas. Za swoje zwycięstwo Esfandiari otrzymał 17,3 miliony dolarów, czyli największą wygraną w historii pokera turniejowego.

W dziedzinie pokera turniejowego także Polska ma się czym poszczycić, od kiedy zdolny pokerzysta z Brześcia Kujawskiego, 22-letni Dominik Pańka wygrał prestiżowe rozgrywki PokerStars Caribbean Adventure 2014. Wygrywając 1,5 miliona dolarów, Dominik Pańka ustanowił nowy rekord polskich sukcesów w pokerze sportowym. Dobra passa pokerzysty trwa, a ostatnio dołączył do grona zawodników sponsorowanych przez PokerStars. W wywiadach Dominik przyznawał kilkakrotnie, że zaczynał, grając online.

Dominik Pańka wygrywa PCA 2014

Trening czyni mistrza

Nie zawsze się wygrywa, zarówno w grach losowych, jak i grach umiejętności takich jak poker, gdzie można trafić na lepszego przeciwnika. Dobrym miejscem na ćwiczenie swoich umiejętności i poszerzanie znajomości gier kasynowych są kasyna online, a niektóre gry kasynowe online są dostępne także w wersji demo.

Warto też zapoznać się z możliwością stawianie sobie limitów podczas gry w kasynie online lub wyłączenia się z gry na jakiś czas na własne życzenie. Takie mechanizmy, udostępniane przez wiele kasyn internetowych, pozwalają na odpowiedzialną grę i sprawią, że nie przegramy więcej, niż możemy sobie na to pozwolić.

Żeby wygrać, trzeba grać. Największe wygrane i przegrane w kasynach są nieodłącznymi elementami hazardu i czynią grę bardziej emocjonującą. Ważne, żeby grać z głową, a w razie przegranej nie podupadać na duchu. Wiadomo, że kto nie ma szczęścia w kartach, znajdzie je gdzie indziej.

 

O AUTORZE

Mam na imię Michał, moja pasja to gry online i odkrywanie nowych kasyn internetowych. Mam nadzieję, że zamieszczone na naszej stronie informacje okażą się przydatne i pomogą Wam znaleźć to, czego szukacie.

1 komentarzy

  1. Ripper77

    fajny artykuł. Ja dopiero zaczynam grać w internetach, ale już widzę, jak mnie to wciąga – dobrze wiedzieć, że mogę sobie ustawiać limity i dobrze się bawić bez nadmiernego ryzyka. No i a nuż coś uda się wygrać 🙂

Zostaw odpowiedź

X